Ciąża

Wyprawka do szpitala – jak się spakować i nie zwariować

12 kwietnia 2017

Termin porodu zbliża się wielkimi krokami, więc nadszedł czas aby spakować torbę do szpitala. Torbę, a może dwie torby? Jedną dla mamy, a drugą dla dziecka? Tutaj wybór pozostawiam Wam, ja miałam rzeczy dla maluszka wsadzone w osobą torbę, ale wszystko było w jednej dużej walizce. Pamiętam jak dziś, jak siedziałam i sprawdzałam wszystko 100 razy. Czy aby czegoś nie zapomniałam, czegoś nie przeoczyłam. Chciałam wszystko mieć naszykowane i zapięte na ostatni guzik. Tak aby gdy zacznie się „akcja” złapać wszystkie potrzebne rzeczy i wybiec z domu. Wybiec to tylko taka przenośnia, szłam pomału i ostrożnie, starałam się nie panikować, ale czy mi się udało? Sama nie wiem…

A teraz wróćmy już do wyprawki do szpitala.

Poniżej lista najpotrzebniejszych rzeczy dla mamy.

  • dokumenty – dowód osobisty, karta ciąży, grupa krwi i czynnik RH, HIV, HBS, VDRL, ostatnie badanie USG, ostatnie wyniki krwi i moczu
  • koszula nocna do porodu – czyli najlepiej taka, w której czujecie się dobrze i wygodnie.  Jednak musicie liczyć się z tym, że po porodzie może być już do wyrzucenia.
  • koszula nocna z możliwością karmienia – no bo jak karmić piersią, jeśli nie ma guziczków czy zakładki
  • szlafrok
  • biustonosz do karmienia
  • majtki najlepiej siateczkowe – przewiew i świeże powietrze pomagą w szybszym gojeniu się ran
  • jednorazowe podkłady higieniczne – minimum 2 opakowania
  • podkłady na łóżko – nie będziecie się martwić, czy przypadkiem nie zabrudziłyście szpitalnego prześcieradła
  • wkładki laktacyjne – zaczynają być naprawdę przydatne od 2-3 doby
  • kapcie
  • klapki pod prysznic
  • ręcznik
  • kosmetyki (mydło w płynie – polecam biały jeleń, żel pod prysznic, szampon, szczoteczka i pasta do zębów, krem do twarzy, grzebień, gumka do włosów)
  • laktator – jeśli pojawiłyby się problemy z laktacją
  • maść na brodawki – lanolina w zupełności wystarczy
  • ręczniczki jednorazowe
  • ściereczka
  • kubek i sztućce -u mnie w szpitalu niestety trzeba było mieć swoje. Lepiej zabrać na wszelki wypadek, niż potem zastanawiać się czym zjeść obiad. 😉
  • woda mineralna – podczas porodu naprawdę bardzo chce się pić. Ja dwa litry wody  wypiłam sama nie wiem kiedy.
  • ładowarka do telefonu

Jeśli podczas porodu będzie towarzyszył Wam mąż, partner zabierzcie również coś dla niego do jedzenia – ciasteczka, sucharki czy baton czekoladowy potrafią czasami uratować życie.  Gdy opadnie pierwszy stres i nerwy, a poród trwa kilka bądź kilkanaście godzin, mężczyzna chętnie coś przekąsi. Pamiętajcie także o aparacie fotograficznym bądź telefonie. Zdjęcie dziecka zaraz po przyjściu na świat to wspaniała pamiątka.

Przejdźmy teraz do wyprawki dla noworodka. Tutaj miałam naprawdę duży problem, nie mogłam się zdecydować, które ubranka zabrać. Tak bardzo chciałam, żeby Jasiowi niczego nie zabrakło. Wiedziałam, że mąż może przecież dowieść coś z domu, jednak ja sama chciałam wszystko przygotować. Chyba mi się udało, bo niczego w szpitalu nie brakowało. Pamiętajcie, że ubranka musicie dostosować do pory roku. Poniżej lista ubranek jakie zabrałam w październiku  +10C.

  • body z krótkim rękawkiem – 4 sztuki (jeśli będziecie rodziły zimą, spakujcie też body z długim rękawem)
  • pajacyk – 3 sztuki
  • bawełniana czapeczka do szpitala – 1
  • łapki niedrapki – miałam ale nie używałam, znaczy Jaś nie używał 😉
  • ubranko na wyjście (body z długim rękawem, spodenki, sweterek)
  • kombinezon na wyjście
  • czapka na wyjście
  • rożek bądź kocyk – ja zabrałam obydwie te rzeczy
  • pieluszki tetrowe, bawełniane – 5 sztuk
  • pampersy
  • chusteczki do wytarcia pupki
  • krem do pupki
  • podkłady do przewijania –  10 sztuk
  • pieluszka duża- przyda się aby osłonić fotelik od deszczu
  • fotelik do samochodu – naszykujcie w mieszkaniu, żeby mąż przywiózł  dniu wypisu

 W szpitalu, w którym ja rodziłam, dzieci nie były kąpane wiec nie zabierałam kosmetyków do kąpieli ani ręcznika.

Polub także

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

CAPCHA * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.