Uroda

Peeling do twarzy oraz balsam do ciała firmy Palmer’s – moja opinia

29 maja 2017

Lato i zasłużony odpoczynek zbliża się wielkimi krokami. Nadszedł więc czas, aby zadbać o swoje ciało.  Najpierw postanowiłam zacząć  od twarzy. W okresie zimowym, skóra twarzy była narażona na działanie czynników zewnętrznych, głównie na mróz oraz wiatr. Nie jest tajemnicą, że nie wpływają one korzystnie na jej wygląd, powodują przesuszenie i utratę ładnego kolorytu. Postanowiłam, że przynajmniej raz w tygodniu będę wykonywała peeling twarzy. Tylko który z nich wybrać?

Skusiłam  się na delikatnie złuszczający peeling do twarzy matki Palmer’s.

Co wchodzi w jego skład ?

Peeling na bazie czystego masła kakaowego, w którego skład wchodzą: mikrodrobinki ziaren kakaowca i orzecha włoskiego, masło shea, ekstrakt z aloesu, olejek sojowy oraz wyciąg z wiesiołka.

Masło kakaowe wyróżnia duża zawartość antyoksydantów, minerałów takich jak cynk i magnez oraz witamin, które wzmacniają skórę (A,B,C,E).

Masło shea ma właściwości nawilżające, kojące, uelastyczniające oraz  zmiękczające skórę.

Ekstrakt z aloesu to substancja, która nawilża i regeneruje naszą skórę.

Olej sojowy uzyskiwany jest z nasion soi. Zapewnia on skórze młody wygląd, wspomaga lipidową barierę ochronną oraz chroni przed utratą wilgoci.

Olej z wiesiołka zapobiega  przesuszaniu się skóry, dzięki czemu sprawia, że skóra jest napięta i nawilżona.

Sposób użycia

Producent zaleca, aby  peeling używać 2-3 razy w tygodniu. Peeling  wmasowujemy okrężnymi ruchami na oczyszczoną i mokrą skórę twarzy. Następnie dokładnie spłukujemy letnią wodą. Należy unikać kontaktu z oczami.

Działanie peelingu

Peeling delikatnie oczyszcza i usuwa obumarłe fragmenty naskórka. Skóra staje się gładka i wypielęgnowana. Jego dodatkowym atutem jest bardzo przyjemny zapach.

Peeling nie zawiera parabenów, ftalanów ani barwników.

Podsumowując, drobnoziarnisty peeling do twarzy firmy Palmer’s w 100 % spełnił moje oczekiwania.


Postanowiłam również zadbać o nawilżenie skóry całego ciała.  Zdecydowałam się na nawilżający balsam z masłem shea.

Co wchodzi w jego skład?

masła shea, olejki: marula, z nasion słonecznika, z pestek winogron i ekstrakt z owsa

Masło shea pozyskiwane jest z nasion afrykańskiego drzewa Masłosz Parka. Masło to doskonale regeneruje i odżywia skórę, dodatkowo posiada również właściwości łagodzące podrażnienia.  Jest bogatym źródłem witaminy A oraz E, które opowiadają za opóźnianie procesów starzenia się skóry.

Olejek marula pozyskiwany jest z pestek owoców afrykańskiego drzewa marula. Posiada on wiele zalet m.in. poprawia stopień nawilżenia i elastyczność  skóry, wykazuje właściwości gojące jak i regenerujące.

Olej słonecznikowy wzmacnia naturalną warstwę ochronną skóry, zwiększa elastyczność i spowalnia proces starzenia się skóry. Dodatkowo regeneruje i zmiękcza naskórek oraz ma działanie antyoksydacyjne.

Olej z pestek winogron dzięki wysokiej zwartości witaminy E, hamuje proces starzenia się skóry, posiada właściwości regenerujące oraz uelastycznia skórę.

Ekstrakt z owsa zmiękcza, nawilża i regeneruje skórę.

Ważne jest dla mnie również to, że produkt nie zawiera parabenów, ftalanów, oleju mineralnego, glutenu, siarczanów i barwników.

Balsam ma bardzo delikatny i przyjemny zapach. Jego konsystencja powoduje, że bardzo dobrze rozprowadza się po ciele. Po kilku dniach użytkowania, zauważyłam znaczną poprawę nawilżenia skóry, która stała się aksamitnie gładka.

Polub także

2 komentarze

  • Reply JestemMama.pl 30 maja 2017 at 10:07

    A mogłabyś jeszcze zdradzić jaka jest cena tego peelingu? 🙂

  • Zostaw odpowiedź

    CAPCHA * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.