Przed ciążą

Monitoring i kontrola podstawą zaufania – monitoring cyklu

31 marca 2017

My, kobiety uwielbiamy coś bądź kogoś kontrolować, monitorować, sprawdzać.   Zazwyczaj koncentrujemy się na naszym partnerze, mężu, który czasami ma już tego najzwyczajniej dosyć.

A gdzie byłeś? Co robiłeś? Dlaczego tak późno wróciłeś?

Dajmy teraz odpocząć mężczyznom i zajmijmy się swoją owulacją. A tak zupełnie na poważnie, jeśli mimo długich starań o dzidziusia i dobrych wyników, dalej nie jesteś w ciąży wykonaj monitoring owulacji. Jak już wiemy owulacja, czyli pęknięcie pęcherzyka Graffa i uwolnienie komórki jajowej, jest niezbędna do zajścia w ciążę. Monitoring cyklu to  nic innego jak  wnikliwa i precyzyjna jego obserwacja.  Jeden pełny monitoring składa się z około 3-4 wizyt, w trakcie których lekarz wykonuje USG dopochwowe.

Pierwsza wizyta ma najczęściej miejsce zaraz po zakończeniu miesiączki, czyli około 5-7 dnia. Ginekolog kontroluje wówczas ilość oraz  średnicę pęcherzyków, a także  grubość endometrium. Kolejne badania odbywają się w pobliżu owulacji, czyli około 11-14 dnia cyklu.  W trakcie tych wizyt lekarz sprawdza, czy pęcherzyki prawidłowo rosną oraz czy w efekcie doszło do pęknięcia pęcherzyka Graffa – do owulacji.

Jeśli okaże się, że wzrost pęcherzyków nie jest satysfakcjonujący, są byt małe i  nie ma pęcherzyka dominującego, lekarz przepisze Wam tabletki wspomagające ich rozwój.  Jeżeli natomiast będzie pojawiał się problem z jego pęknięciem, w kolejnym cyklu dostaniecie zastrzyk, który temu zaradzi.

Nieprawidłowy przebieg owulacji, a w zasadzie jej brak, bardzo często są przyczyną niepłodności. Czasami okazuje się, że kilka wizyt u specjalisty i leczenie farmakologiczne to droga do sukcesu. A tym sukcesem jest upragniona i długo wyczekiwana ciąża.

Polub także

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

CAPCHA * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.