Uroda

Moje domowe SPA

14 lipca 2017

Nie jest chyba dla nikogo tajemnicą fakt, że ciało kobiety po porodzie nieco się zmienia. Nie jest już tak jędrne jak kiedyś, tu i ówdzie mogą pojawić się rozstępy bądź też popękane naczynka, a niektóre kobiety borykają się też z problemami z cerą. O ile w czasie ciąży mogłyśmy się wyspać i odpocząć, to kiedy dziecko pojawi się na świecie, wszystko wywraca się  do góry nogami. Noce stają się zdecydowanie krótsze, nie śpimy nieprzerwanym snem tych 8 czy nawet 6 godzin, co powoduje, że pod naszymi oczami pojawiają się cienie.

Jednak z miesiąca na miesiąc jest co raz lepiej. Maluszek nie je już co 3 godziny, nie budzi się tak często w nocy, a w ciągu dnia potrafi chociaż kilkanaście minut zająć się sam sobą. Tak właśnie było i w moim przypadku. Późno, bo późno, ale wreszcie postanowiłam nieco odżyć i poświęcić trochę czasu po prostu sobie. Zaczęłam od zadbania o swoje ciało. Nie mam tutaj na myśli aerobiku, biegania czy siłowni, bo niestety nigdy nie ciągnęło mnie do sportu, a mam na myśli moje domowe SPA. Jeszcze przed ciążą używałam kilku produktów firmy Palmer, a teraz postanowiłam wypróbować jeszcze czegoś  nowego. Kupiłam sobie delikatny olejek do twarzy, peeling do ciała, ujędrniający balsam z koenzymem Q10 i krem do rąk z masłem shea.  Chciałabym podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami, moją opinią.

Delikatny oczyszczający olejek do twarzy

składniki aktywne: 8 naturalnych olejków: arganowy, morelowy, sezamowy, ze słodkich migdałów, jojoba, z pestek winogron, sojowy, ryżowy oraz masło kakaowe z witaminą E.

nie zawiera parabenów, ftalanów, oleju mineralnego, siarczanów ani barwników

Skład naprawdę godny polecenia !

Olejek stosuję codziennie wieczorem do oczyszczania twarzy z makijażu. Z racji tego, że nie podrażnia i nie szczypie w oczy, zastępuje mi również mleczko do demakijażu oczu. Olejek ma delikatny zapach, którego słowami nie potrafię opisać, ale jest naprawdę przyjemny.   Kosmetyk nie natłuszcza skóry, dlatego  idealnie nadaje się  także dla osób, które borykają się z tłustą cerą. Po „zabiegu” cera jest nawilżona i odświeżona, nie czuje takiego ściągnięcia i przesuszenia, jak zdarzało mi się czasami w przypadku innych kosmetyków.


Peeling do ciała

Jak do tej pory jest to mój ulubiony produkt firmy Palmers!

składniki aktywne: olejek sojowy, masło kakaowe, masło Shea, witamina E.

Jak widzicie na zdjęciu, peeling posiada czarne drobinki, które ścierają martwy naskórek. Te drobinki to skorupki orzecha włoskiego oraz kakaowca. Peeling wmasowuje kulistymi ruchami w ciało, a następnie dokładnie spłukuje. Moja skóra jest idealnie gładka, przyjemna w dotyku, wręcz aksamitna. A kakaowy zapach peelingu jest naprawdę bardzo przyjemny  i utrzymuje się na mojej skórze jeszcze przez około 2-3 godziny po kąpieli 🙂 Stosuje go zazwyczaj dwa razy w tygodniu.


Ujędrniający balsam z koenzymem Q10

Balsam przeznaczony jest dla kobiet w ciąży oraz dla tych, które mają problemy z jędrnością skóry.

Składniki aktywne: masło kakaowe, masło shea, witamina E, kolagen, elastyna, koenzym Q10, ekstrakt z żeń-szenia, ekstrakt z chińskiej herbaty, ekstrakt z rumianku.

Balsam stosuje około 2 miesięcy i widzę już zdecydowaną poprawę. Nie jest to oczywiście taki efekt jak po ćwiczeniach na siłowni, ale ważne, że coś się dzieje i że dzięki temu moje samopoczucie się poprawiło 🙂 Skóra stała się miękka i aksamitna i co najważniejsze zaobserwowałam nawilżenie, ujędrnienie i wygładzenie skóry ud i pośladków.


Krem do rąk z masłem shea

składniki aktywne: afrykańskie masło shea, witamina E, olejek marula, ekstrakt z owsa, olejek z pestek winogron, olejek z nasion słonecznika, olejek sojowy.

produkt nie zawiera: parabenów, ftalanów, oleju mineralnego, glutenu, siarczanów i barwników

Krem ten przynosi wręcz natychmiastową ulgę suchej skórze dłoni, pozostawiając ją nawilżoną i miłą w dotyku. Stosuję go kilka razy dziennie i nie mam do niego absolutnie żadnych zastrzeżeń.

Polub także

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

CAPCHA * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.