Dziecko

Kosmetyki w wyprawce noworodka – Mustela Bebe

22 sierpnia 2017

Kiedy 10 miesięcy temu kompletowałam wyprawkę dla Jasia, szukałam godnych zaufania kosmetyków dla noworodka. Skóra niemowlęcia jest bardzo delikatna, dlatego zależało mi aby były one  jak najbardziej naturalne i zawierały jak najmniej konserwantów. Bałam się zaryzykować i nie chciałam kupić kosmetyków, które dostępne są we wszystkich drogeriach i supermarketach. Moją uwagę zwróciła marka Mustela, a dokładniej linia Mustela Bebe-Enfant, w której skład wchodzi naprawdę dużo produktów. Podczas kompletowania wyprawki nie wiedziałam, na które z nich się zdecydować i postanowiłam wybrać te, które wydały mi się najpotrzebniejsze. Zamówiłam żel do mycia ciała, szampon w piance oraz olejek do kąpieli.

Delikatny żel do mycia ciała

Żel skutecznie oczyszcza skórę dziecka, może być również stosowany jako szampon. Jest to jeden z niewielu, tak skutecznych produktów 2 w 1. Nie zawiera  parabenów, ftalanów, fenoksyetanolu co jest dla mnie naprawdę bardzo ważne. A z kolei posiada składniki, które zapobiegają wysuszaniu jakże delikatnej skóry noworodka. Żel fajnie się pieni, co zdecydowanie ułatwia jego rozprowadzanie. Może być stosowany  u dzieci już od pierwszych dni życia.

Szampon w piance

Jest to nasz absolutny numer jeden! Na samym początku zarówno do mycia ciała jak i do mycia włosków stosowałam delikatny żel. Jednak pewnego dnia zauważyłam, że skóra na główce Jasia zaczęła robić się sucha. Obawiam się, że mogły to być początki ciemieniuchy. Od razu sięgnęłam po szampon w piance, który praktycznie z dnia na dzień rozwiązał nasz problem. Szampon zachowuje równowagę skóry głowy i zapobiega jej wysuszaniu. Piankowa konsystencja sprawia, że szampon nie spływa do oczu, co jest zdecydowanie jego dodatkową zaletą.

Olejek do kąpieli

Olejek możemy wlać zarówno do wanny jak i bezpośrednio na skórę dziecka. Olejek myje, ale także i natłuszcza skórę niemowlęcia. Po kąpieli jest ona naprawdę bardzo miła w dotyku. Nie ma potrzeby stosowania kremu natłuszczającego.  Jeśli Wasze dziecko ma suchą skórę, to z czystym sumieniem mogę Wam go polecić.

Powyższe kosmetyki, zagościły w kosmetyczce Jasia, jeszcze przed jego narodzinami. Z racji tego, że byłam i nadal jestem z nich zadowolona, po pewnym czasie postanowiłam kupić jeszcze dwa produkty z tej samej serii, wodę oczyszczającą bez spłukiwania oraz krem z filtrem.

Woda oczyszczająca bez spłukiwania

Zabieramy ją ze sobą na każdy spacer, na każdą wycieczkę. Używa jej cała nasza trójka, chyba nawet my stosujemy ją częściej niż Jasiek. Zwilżamy chusteczkę higieniczną i przecieramy nasze ręce,  a po posiłku oczyszczamy nawilżonym wacikiem buzię naszego łobuziaka.

Krem z filtrem

Krem towarzyszył nam przez całe lato. Chronił skórę Jasia przed działaniem szkodliwego promieniowania. Produkt ten został opracowana na bazie unikalnego systemu filtrów organiczno-mineralnych.

Podzieliłam się z Wami moją opinią, mam nadzieję, że będzie dla Was pomocna.

Polub także

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

CAPCHA * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.